Wyższa forma prezentu cz. 2

with Brak komentarzy

Wielokropek przedstawia kolejną porcję alternatywnych pomysłów na prezent. Szukacie wyjątkowych zabawek? Tych zabawek nie znajdziecie w supermarkecie. Nie znajdziecie ich w dużym sklepie z zabawkami. Nie kupicie ich nawet na olbrzymim portalu aukcyjnym na literkę A. Żeby je zdobyć, trzeba się nieco wysilić, ale zapewniam – warto!

Na Jozimamę trafiłam przypadkiem, przeglądając wyniki konkursu „Zabawka Przyjazna Dziecku”. Jako matka niemowlaka byłam pod wrażeniem kontrastowych mobili szytych własnoręcznie, składających się z miękkich figur geometrycznych. Ale to było nic, w porównaniu z żyrafą. Zobaczyłam żyrafy Jozimamy i zapałałam żądzą sprezentowania takowej małemu ssakowi.

Prawdę mówiąc do dziś nie widziałam ładniejszych żyraf. W menażerii Jozimamy znajdziemy także ryby, zebry, a ostatnio także słonie. Co jest takiego wyjątkowego w tych zabawkach? Każda jest szyta z innego materiału, są niezwykle proste, dostosowane do potrzeb najmłodszych użytkowników – bez żadnych przyszytych guziczków, oczek, nosków, za to z tasiemkami proszącymi się o memłanie w bezzębnych dziąsłach.

A jeszcze są niesamowicie kolorowe grzechotki oraz pomysłowe woreczki wypełnione kaszą, lub pestkami wiśni, które po podgrzaniu w kuchence mikrofalowej mogą pełnić rolę termofora – naturalne, dobrze zaprojektowane kolkowe remedium.

Zabawki Jozimamy dostępne są stacjonarnie Poznaniu w sklepie XOXO

Ceny: żyrafa/zebra/kot – 35 PLN, słoń – 39 PLN /miękkie kostki – 60 PLN za komplet/ woreczek-suchy termofor – 35 PLN

http://jozimama.blogspot.com

Lalki-przytulanki Gagani znamy doskonale. Jakiś czas temu Zuzia dostała jedną z lal na urodziny; została nazwana Małym Księciem i jest chyba najładniejszą zabawką w naszym domu. Lalki Gagani (oraz koty, robaczki i muchomory) mają prosty kształt co równoważy różnorodność wzorów, faktur i rodzajów materiałów, z których są szyte. A materiały zyskują drugie życie, gdyż Autorka do swoich projektów wykorzystuje niepotrzebne ubrania, koce, szaliki. Ten recycling domowy bardzo mi się podoba ;)). Charakterystyczny, marzycielski wyraz twarzy z delikatnie zarysowanym noskiem i przymkniętymi oczami to znak rozpoznawczy marki Gagani.

Przytulanki dostępne są w Pakamerze (http://www.pakamera.pl/), a w Warszawie także stacjonarnie w Numerach Literach i w Secret Life (of Things)

Cena: około 65-98 PLN za lalkę, 33-39 za broszkę/brelok

www.gagani.pl

 

Było dla maluchów, teraz dla przeciwwagi będzie coś zdecydowanie bardziej dla dorosłych. Creature Industry – to ten tandem stworzył swego czasu boskiego wintydżowego stwora-atletę w pasiastym trykocie i z powalającym wąsem (The Greatest Strongollini), serię krakenów i innych morskich stworów (widziałam, bawiłam się nimi, zakochałam się beznadziejnie, ku mojemu żalowi – nie posiadam…), czy nieco groźne małpiszony. Wszelkich odmian potworów wymienić nie sposób. Stwory gościły nawet na łamach kultowego czasopisma MILK.  Propozycja dla oryginałów i fanów Tima
Burtona :) . Polecamy śledzenie Creature Industry w sieci – cała otoczka graficzna związana z promocją marki jest dla (potencjalnego) klienta bardziej źródłem świetnej
zabawy, niż nachalną reklamą.

Cena: około 200-300 PLN (ale głowy za to nie dam, o czym niżej…)

Niestety, marka C.I. jest wielce tajemnicza i obecnie trudno namierzalna w Internecie. Ich strona http://www.creatureindustry.com/ jeszcze nie funkcjonuje (ciągle w budowie). Pozostaje polować na kiermaszach, co przydaje całemu przedsięwzięciu posmaku ekskluzywności ;p

Leave a Reply