Po prostu koci świat…

with Brak komentarzy

Wszystkie dzieci lubią koty. W drugą stronę to zdanie jest niekoniecznie prawdziwe. Kiedy do mojej babci na wieś przyjeżdżały wnuki, po pierwszym dniu zabaw, głaskania, ściskania – koty znikały. Pojawiały się jedynie w porze obiadowej, a na stałe wracały dopiero po wyjeździe „kociarzy”. Ale ponieważ wszystkie dzieci lubią koty, stąd wniosek, że książka Melanii Kapelusz powinna im się spodobać (a szczególnie Olkowi, który je uwielbia).

Przedstawiona tu kocia ferajna jest niezwykle sympatyczna. I chociaż nakreślone przez autorkę „portrety psychologiczne” poszczególnych osobników pokazują, że mamy do czynienia z całym wachlarzem charakterów i charakterków, to wszystkie koty żyją na wspólnym podwórku (w zasadzie) w zgodzie i pomagają sobie nawzajem.

Czarny, to kot o wielkim autorytecie,  który niewiele mówi, ale jak już mówi, to bardzo mądrze. Włóczykij ciągle szwenda się po okolicy i zwiedza okoliczne podwórka. Mała Kitka wciąż o coś pyta. Rudzielec, no cóż, całe podwórko wie, że to łobuz, …ale w sytuacjach poważnych potrafi zachować się bardzo szlachetnie. Są jeszcze inne koty o wyrazistych charakterach, których historie są, wypisz wymaluj, bardzo podobne do relacji między ludźmi.

Książkę bardzo pięknie zilustrowała Grażyna Rigall. Ilustracje są ciekawe, pełne szczegółów i humoru. Jest co pooglądać. Poza tym jako jedna z książek, które „cała Polska czyta dzieciom” ma odpowiedniej długości rozdziały, czyli jeden rozdział na jeden wieczór (jeśli oczywiście czytanie odbywa się przed snem). Ale jeśli dziecko zażąda drugiego rozdziału, to też nie będzie tragedii, ponieważ kocie historie są naprawdę ciekawe.

 

 

Tytuł: Koty, czyli historie z pewnego podwórka
Tekst: Melania Kapelusz
Ilustracje: Grażyna Rigall
Wydawnictwo Bajka 2009
Cena: 35 PLN

Leave a Reply